Przejdź do głównej zawartości

praca

organizacja miejsca pracy , komfort pracy , ergonomia , ale niestety za te sprawy i inne odpowiada tzw. nadzór który nie ma pojęcia o charakterystyce pracy na danym stanowisku a często składa się z różnej maści pociotków pana kierownika czy inżyniera , którzy często nie mają żadnych kwalifikacji nawet do pełnienia funkcji brygadzisty . Znam to z autopsji , kilka miesięcy na produkcji i tylko jak się robi jakieś miejsce to hyc do biura i wielki (a) pan technik , jak przychodzi co do czego to patrzy się baranim wzrokiem jak stary pracownik mu coś tłumaczy .Polacy jak dojdą do władzy to tak się dzieje.w Polsce była firma produkująca wiazki elektryczne do samochodów też były procedury,wymagania.ale całą produkcję przeniesiono m.innymi do Rumunii a tam już produkcja szła na ilość nie jakość.jaki wniosek Polak przy wladzy jest nadgorliwy i bardzo lubi nekac podległych jemu pracownikow. U mnie w firmie pracownik pracuje siedząc , jeśli mu wygodnie i poprawia to jakość i ilość to mu na zdrowie , więc kolego nie powinieneś być żadnym zarządzającym w firme , a co najwyżej kopać łopatą bo tam miejsce takich ludzi ...pozostaje więc tylko ci życzyć byś pracował całe życie na stojąco. A teraz do rzeczy: zgodnie z polskimi przepisami paragraf 49,1 rozporządzenie w sprawie ogólnych przepisów bhp : "przy wykonywaniu pracy niewymagającej stale pozycji stojącej należy zapewnić pracownikom możliwość siedzenia" - To, że na całym "cywilizowanym" świecie każą pracownikowi stać przez 12 godzin choć potrzeby nie ma bo może pracę wykonywać na siedząco nie jest jakimkolwiek sensownym argumentem. Są stanowiska gdzie stać trzeba bo nie ma innej możliwości, ale jak absurdem jest wymaganie od kogoś by stał dla zabawy.Nie ma zadnej pracy 8h na stojaco. Po prostu nie ma. Lacznie ze sluzbami medycznymi, wojskiem, policja i ochrona. A juz nie mowiac o prywatnych zakladach produkcyjnych czy sieci handlu. Nie ma takiej pracy. Jak jakis pracodawca jest innego zdania, chetnie spotkam sie w Sadzie. Bardzo chetnie. A kary tam sa do pol miliona zlotych. Tak, pol miliona. A inspektorzy az sie slinia, aby takie kary wlepiac, bo prowizja.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

czy warto

 Priorytetem jest druga dawka szczepionki. Jeżeli jest możliwość dodatkowych terminów dla grupy zero, to jak najbardziej te szczepienia powinny nadal się odbywać, jednak ustalone terminy dla grupy pierwszej powinny zostać zachowane - komentuje Ministerstwa Zdrowia.Widac ze Seniorzy potrafia jeszcze czytac ze zrozumieniem. Jesli czytaja informacje ze kilka dni po szczepieniu byc moze schodzi sie z powodu komplikacji poszczepiennych(przypadkowo lub nie). To raczej nie jest powiew optymizmu. Kto by chcial trafic do tej statystyki? Pozniej w mysl powiedzenia mozna napisac - "operacja sie udala tylko pacjent nie wytrzymal". A balagan ze szczepieniami to norma.W USA wskutek zgłoszonych tylko (!)) a ile niezgloszono wcale...) z tego świata zeszło juz ponad 500 osob do 8.02, zagrożenie życia ponad 300, a trwałe kalectwo 200 osob. wystarczy zgooglowac bazy VAERS, liczby ogólnodostępne dla szaraka. Każdy kraj prowadzi rejestr powiklad wszelkich leków i  https://udraznianie.sprzedajemy....

siła nabywcza

 Tak tylko od stycznia tego roku rosną płace w policji i w wojsku, rosną ceny energii, gazu inflacja skoczy według prognoz do 10% i nikt tego emerytom w tym roku nie zrekompensuje a dopieo jak emeryt dożyje do przyszłego roku to dostanie kolejną waloryzację pomniejszoną o wzrost cen wynagrodzeń i inflacje od stycznia 2023 i tak cwaniaczek Mateuszek okrada cały czas emerytów. I tak tę grupę społeczną potem okrężną. Już teraz zaczyna się przygotowanie by GUS wyliczył niską inflacje (0 podatku na żywność, zmniejszenie podatek na benzynę, gaz, energię). Potem zacznie się odbijanie czyli podwyższanie podatku do kwot jakie były. Emeryci kasę już dostaną i będą się cieszyć, że więcej, tylko potem zobaczą jak ich oszukani. Ja aby przeżyć na emeryturze dorabiam na umowach zlecenie. Emeryta można okraść i potrącać mu całą zdrowotną i cały podatek z każdego rachunku, https://udraznianie.waw.pl/wuko  kompromitacja rządu, pomijam siłę nabywczą PLN. Rządzący zadbali o swoje ...

z afryki

Korespondent "Die Welt" z Tangeru Alfred Hackensberger opisuje sytuację ludzi, którzy zdecydowali się na emigrację. "Całymi dniami jadą przez pustynię, nie zawsze docierając do celu, są okradani lub sprzedawani jako niewolnicy. Ale kiedyś, po miesiącach czy nawet latach, udaje im się sforsować zasieki graniczne hiszpańskiej enklawy w Maroku albo przeprawić przez Morze Śródziemne do Europy" powołuje się na dane Eurostatu, z których wynika, że w latach 2014-2017 prawie milion osób pochodzących z krajów subsaharyjskich wystąpiło o azyl w Europie. "W Berlinie, Rzymie, Paryżu, Londynie oczy opinii publicznej są skierowane obecnie na muzułmańskich imigrantów, ale w rzeczywistości Afrykańczycy w statystykach migracji są znów na pierwszym miejscu" Jak się szacuje, w Europie żyje obecnie 300 do 400 tys. Nigeryjczyków i Południowych Afrykańczyków, do tego 270 tys. Senegalczyków, 250 tys. imigrantów z Ghany i 180 tys. z Kenii. Trzy czwarte osób ankietowanych w Ghani...